W Śremie dokonano zatrzymania 34-letniego mężczyzny, który pomimo posiadania trzech aktywnych zakazów prowadzenia pojazdów, zdecydował się wsiąść za kierownicę. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego szybko wyeliminowali go z ruchu, co zakończyło się nie tylko surowym wyrokiem, ale i procedurą deportacyjną. Ostateczny wyrok sądu nakłada na mężczyznę karę pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
12 kwietnia, o godzinie 8:00, interwencja policji miała miejsce na ulicach Śremu, gdzie funkcjonariusze zatrzymali kierowcę Opla. Okazało się, że 34-letni obywatel Gruzji był kompletnie nieodpowiedzialny, siadając za kierownicę mimo obowiązujących zakazów. Policjanci po przeprowadzeniu rutynowej kontroli ustalili, że mężczyzna nie miał prawa prowadzić samochodu, co w konsekwencji doprowadziło do jego natychmiastowego zatrzymania.
Po zebraniu dowodów, sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym. Sąd wykazał zdecydowaną postawę wobec recydywisty, nakładając karę 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Dodatkowo, mężczyzna musi wpłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Ofiarom Wypadków Drogowych oraz pokryć koszty postępowania sądowego. Osoba ta zostanie również deportowana z Polski, co stanowi potwierdzenie niedopuszczalności łamania przepisów prawa i troski o bezpieczeństwo mieszkańców Śremu.
Źródło: Policja Śrem
Oceń: Surowe konsekwencje dla kierowcy z Gruzji za recydywę drogową
Zobacz Także

